W okolicach ronda tworzą się ciągle korki. Czym to jest spowodowane?

0
359

Do Wydziału Gospodarki Komunalnej UM w Jeleniej Górze dotarło kilka sygnałów od mieszkańców miasta, zwracających uwagę na fakt, że w okolicach ronda na skrzyżowaniu ulic Ogińskiego i Różyckiego tworzą się korki ze względu na fakt, że tuż za i przed rondem usytuowane są przejścia dla pieszych. Piesi – korzystając z ostatnio wprowadzonych przepisów – wchodzą na pasy, korzystając z prawa pierwszeństwa, uznając je za bezwzględny przywilej, niezależnie od sytuacji na drodze.

„Sama nie korzystam z samochodu – napisała jedna z mieszkanek – ale irytuje mnie, że choćby na rondzie było z dziesięć aut, to zawsze znajdzie się jakiś pieszy, który postanowi pokazać, że on tu jest najważniejszy i blokuje cały ruch, pakując się na zebrę. Korki powstają niezależnie od kierowców, bo takie trudne do akceptacji sytuacje powodują piesi. Jeden uparty pieszy może zablokować wszystkie wjazdy, jeśli w dodatku złośliwie snuje się przez przejście, gadając przy okazji przez telefon (…)”.

“Monitorujemy od pewnego czasu sytuację w rejonie tego ronda – słyszymy od pracowników Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów. – Jest rzeczywiście trudna, bo na jej złożoność składa się kilka elementów. Dawniej było to zwykłe skrzyżowanie i odległość od przejść była racjonalna. Potem nastąpiły niemal równocześnie dwie zmiany. Po pierwsze powstało rondo, ułatwiające wprawdzie przejazd na obu kierunkach i upłynniające ruch, ale… Jego budowa sprawiła, że przejścia znalazły się bliżej ronda. A że jednocześnie zmieniły się przepisy z korzyścią dla pieszych poruszających się po przejściach oraz mających zamiar wejść na przejście, to teraz problem pojawił się w ostrzejszej formie.”

“Przygotowujemy zmiany w wyglądzie okolic ronda – powiedziano – polegające (najogólniej mówiąc) przede wszystkim na odsunięciu przejść od ronda. Oznacza to, że samochody będą mogły swobodniej wjeżdżać i zjeżdżać z ronda, nie powodując zagrożeń dla pieszych. Przygotowanych jest kilka alternatywnych rozwiązań, właśnie poddajemy je analizie. Musimy brać pod uwagę także interes osób poruszających się, choćby ze względu na wiek, nieco wolniej. To wszystko będzie wymagać obserwacji, ale w konsekwencji ma poprawić wygodę i bezpieczeństwo zarówno pieszych, jak i kierujących. O zamiarze wprowadzenia zmian – poinformujemy z wyprzedzeniem.