Kajakami nad morze w szczytnym celu

Pokonają 500 kilometrów, odwiedza 30 miast a to wszystko w 8 dni. Sześciu śmiałków postanowiło kajakami dopłynąć nad morze. Swoją przygodę zaczęli w Leśnej na Dolnym Śląsku. 

Nie obyło się bez niespodzianek. Jeden z uczestników, 15 letni Oliwier dwa dni przed wyprawą złamał obojczyk. Szybko jednak udało się znaleźć zastępstwo.

Jednak Wyprawa to nie tylko spełnienie marzeń. Kajakarze postanowili zrobić coś jeszcze.Rok temu Moja Fundacja założyła drużynę piłkarską, w skład której wchodzi 40 dzieci z karkonoskich domów dziecka.  Przez cały sezon przygotowywały się do mistrzostw polski w Warszawie jednak pandemia koronawirusa pokrzyżowała ich plany. Dlatego też ich opiekunowie chcą zorganizować dla nich profesjonalny obóz sportowy.

Aby dzieci z drużyny marzeń mogły pojechać na obóz potrzeba 30 tysięcy złotych. Na ten cel Moja Fundacja założyła zbiórkę na Facebooku.