Skip to content
Pokaż menu

Upał i morderczy bieg czyli Kill the Devil Hill

Było gorąco i ekstremalnie.  Ponad stu zawodników wzięło udział w Kill the Devil Hill czyli ekstremalnym biegu na skocznię Orlinek w Karpaczu. 

Kill The Devil Hill czyli ekstremalny triathlon - zbieg prosto do zbiornika z lodowatąwoda, przeprawa wodna i podbieg na sam szczyt skoczni Orlinek w Karpaczu - takim wydarzeniem zakończyła się ostatnia sobota wakacji w Karpaczu.

Brak tlenu, mroczki przed oczami, zmęczenie, zniszczenie, adrenalina - polecam wszystkim - tymi słowami zachęcał do udziału Piotr Łobodziński, który podobnie jak w ubiegłych latach wygrał i tym samym ustanowił rekord trasy, który wynosi obecnie 3 minuty. 

Wystartować może każdy, w tym roku nie zabrakło też znanych ze szklanego ekranu twarzy.

Po morderczych zmaganiach impreza przeniosła się na skwer w Karpaczu, gdzie odbyła się dekoracja i koncerty. Przybyły tłumy nie tylko zawodników ale i turystów. Jeśli ktoś nie dotarł na skocznię, mógł oglądać transmisję na żywo w internecie czy na wielkim telebimie ustawionym na miejskim deptaku. Wyjątkowa impreza sportowa wpisała się na stałe w kalendarz Karpacza - kolejna edycja już za rok, w ostatni weekend wakacji

dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus